Ranking ofert abonamentowych ,, tylko sim"

Sonda
SONDA : Która sieć ma najlepszą ofertę ,,tylko sim,,
Play
Orange
Plus
T-Mobile
Nju mobile
Heyah
Red Bull Mobile

Co to są dopłaty do usług w roamingu w UE?

Dodano: 01.06.2018

Roaming to mechanizm umożliwiający korzystanie z usług obcych sieci komórkowych w sytuacji gdy użytkownik znajduje się poza zasięgiem swojej sieci. Rozróżniamy roaming międzynarodowy lub krajowy. Od dnia 15 czerwca 2017, na obszarze państw Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) wprowadzono zasadę RLAH (roam like at home). W efekcie wprowadzenia tej zasady koszty usług telefonii komórkowej w roamingu muszą być rozliczane tak jak w kraju. Oznacza to, że żadna dodatkowa opłata roamingowa nie może być pobierana, a operator będzie rozliczał połączenia wg krajowej ceny detalicznej

Używając w niniejszym artykule pojęcia roaming w UE mamy na myśli roaming na obszarze państw Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Członkami EOG są państwa Unii Europejskiej oraz trzy kraje: Islandia, Lichtenstein i Norwegia (+ wkrótce prawdopodobnie Wielka Brytania po opuszczeniu UE).

Zabezpieczenia przed nadużyciami

W celu uchronienia się przed nadużyciami operatorzy oferujący roaming mogą kontrolować sposób korzystania z usług przez klientów zarówno w ich własnym kraju, jak i w innych państwach UE. Kontrole przeprowadzane są z wykorzystaniem informacji, które operatorzy wykorzystują już w rozliczeniach ze swoimi klientami. Są to jasne i przejrzyste wskaźniki jak:

  • 1. przewaga wykorzystania roamingu nad wykorzystaniem krajowym oraz przewaga pobytu w innym państwie członkowskim UE nad pobytem w kraju (logowanie do sieci operatora oferującego roaming) zaobserwowana przez okres przynajmniej czterech miesięcy;
  • 2.  długi okres braku aktywności karty SIM użytkowanej głównie, a nawet wyłącznie, w roamingu;
  • 3. korzystanie kolejno z wielu kart SIM przez tego samego użytkownika w ramach roamingu.

Rozporządzenie Komisji Europejskiej pozwala operatorom nałożyć na nieuczciwych klientów dodatkową opłatę roamingową w wysokości nie większej niż maksymalne stawki hurtowe w roamingu tj. obecnie będą to takie wartości jak: 0,032 euro za minutę rozmowy, 0,01 euro za SMS i 7,7 euro za 1 GB. Są to stawki według których operatorzy rozliczają się wzajemnie za zakończenie połączenia w swojej sieci. Te dodatkowe opłaty roamingowe mogłyby być nakładane tylko w sytuacji stwierdzenia nadużyć w okresie co najmniej 4 miesięcy. Operator ma obowiązek wcześniejszego powiadomienia klienta o nałożeniu dodatkowych opłat roamingowych.

 

Musimy zdawać sobie sprawę, że usługa „roam like at home” jest przeznaczona przede wszystkim dla podróżnych. W przypadkach nadużyć operator będzie musiał udowodnić, że nieprawidłowości występowały przez okres co najmniej czterech miesięcy. Jeżeli na przykład spędzamy dwa miesiące z czterech za granicą oraz jeżeli wykorzystywaliśmy w tym czasie sieć komórkową w większym stopniu za granicą niż we własnym kraju to operator może wysłać do nas ostrzeżenie. Po otrzymaniu ostrzeżenia będziemy mieli dwa tygodnie na wyjaśnienie sytuacji. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, operator będzie mógł nałożyć dodatkowe opłaty roamingowe (równe hurtowym stawkom roamingowym).

 

Zasada ,,roam like at home" - kosztowna dla operatorów

Wdrożenie zasady RLAH (roam like at home) wymusiło na operatorach rozliczanie klientów w roamingu tak jak w kraju. W związku z tym wszystkie pakiety typu no-limit, które przed 15 czerwca 2017 obowiązywały w kraju, teraz zaczęły obowiązywać także na terenie UE. Na przykład jeśli w kraju mamy wykupioną usługę nielimitowane rozmowy (w abonamencie lub w prepaid) to w roamingu w UE także mamy rozmowy bez limitu w ramach istniejącego abonamentu. Dodatkowo będąc na terenie UE połączenia przychodzące i sms/mmsy-y odbieramy bezpłatnie. Nieco inaczej jest z pakietami internetowymi. Obowiązuje tu zasada, że tylko część pakietu, który mamy do dyspozycji w Polsce możemy wykorzystać w UE bez dodatkowych opłat.

 

Straty poniesione przez operatorów z tytułu RLAH

Według informacji podanych przez największych operatorów, w ich sprawozdaniach okresowych, straty za pierwszy kwartał 2018 wyniosły odpowiednio:

Orange - 15 mln zł

Plus -  25 mln zł

T-Mobile - 37 mln zł

Play -  34 mln zł

Jak widać nie są do znaczące kwoty biorąc pod uwagę wypracowane przez operatorów zyski w tym okresie. Na przykład zysk netto Cyfrowego Polsatu (w tym Plusa) wyniósł w 1 kwartale 2018 ponad 300 mln zł a EBITDA (ang. earnings before interest, taxes, depreciation and amortization) 890 mln zł. T-Mobile również uzyskał dobre wyniki: EBITDA (zysk operacyjny) za 1 kwartał 2018 wyniosła 401 mln zł. Niezłe wyniki w sprawozdaniu za I kwartał zaprezentował również Play w postaci EBITDA - 518 mln i zysku netto 153 mln zł. Natomiast trochę gorzej wypada Orange, który uzyskał dobry wskaźnik EBITDA 674 mnl zł lecz ujemny wynik zysku (50 mln zł).

Z przedstawionych powyżej danych wynika, że wprowadzona w zeszłym roku unijna zasada RLAH (roam like at home) nie obciąża znacząco operatorów infrastrukturaklnych. Poniesione straty na RLAH nie przekraczają 10% osiąganego zysku operacyjnego EBITDA. Straty te znacznie zmalały w I kwartale 2018 r z powodu zmiany i renegocjacji przez operatorów stawek hurtowych oraz wprowadzenia dodatkowych opłat (zgodnych z zasadami UE) dla tzw. ,,hard userów".

 

Możliwość odstapienia od zasady RLAH

Zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami prawnymi operatorzy mogą wystąpić do regulatora krajowego (UKE) o wyrażenie zgody na niestosowanie zasady RLAH i naliczanie wszystkim klientom (nie tylko hard userom) pewnych ustalonych opłat roamingowych w UE. Przesłanką takiego wystąpienia do UKE może być trwałe ponoszenie straty na działalności telekomunikacyjnej.

 

 

Dużo operatorów złożyło wnioski o zwolnienie z RLAH

Pierwsze wnioski do UKE złożyły cztery sieci:  Plus, Virgin Mobile, NC+ oraz Premium Mobile. Obecnie UKE zezwolił już kilkunastu operatorom komórkowym (w tym wszystkim z tzw. wielkiej czwórki) na pobieranie dodatkowych opłat za usługi w roamingu w UE.

 

Stawki dodatkowych opłat

Opłaty dodatkowe ustalone przez UKE mogą być nakładane na wszystkich klientów danej sieci. Stawki te nie są duże a na pewno są znacznie mniejsze od stawek dopuszczonych przez rozporządzenie UE dla tzw. heavy userów. 

Dla wyrobienia sobie ogólnej orientacji poniżej przedstawiamy zestawienie maksymalnych dodatkowych opłat dla kilku wybranych operatorów (ceny brutto z VAT). Przypominamy, że nie wszyscy operatorzy, mimo otrzymanej zgody UKE, wdrożyli naliczanie tych opłat oraz, że nie wszystkie opłaty dotyczace konkretnych usług są przez operatorów stosowane (np. opłata za sms-y).

 

Usługa w roamingu w UE Plus Play Orange  T-Mobile
minuta połączenia głosowego wychodzącego [zł] 0,07 0,06 0,05 0,04
minuta połączenia głosowego przychodzącego [zł] 0,05 0,03 0,02 0,01
wysłanie SMS-a [zł]   0,01 0,01 0,01
transfer danych za 1GB [zł] 4,66 12,3 7,4 14,9

 

Cała lista operatorów, którzy otrzymali zgodę UKE, liczy obecnie kilkanaście pozycji. Najwyższą kwotę dopłaty za minutę połączenia wychodzącego w roamingu w UE otrzymał operator wirtualny Virgin Mobile Polska – 0,21 zł (netto). Ogólnie można zauważyć tendencję, że im większy operator tym niższe stawki opłat dodatkowych za usługi w roamingu w UE.

 

Zasady stosowania opłat dodatkowych w roamingu UE

Uzyskane zgody od UKE to jedno a ich stosowanie to już odrębne zagadnienie. Na razie spośród operatorów ,,wielkiej czwórki" stosowanie opłat dodatkowych rozpoczął już Play i Plus. Wdrożyli oni prawie identyczny schemat stosowania tych opłat. Klienci abonamentowi są obciążani opłatami tylko w przypadku nadużywania usług w roamingu. Tu kryterium jest inne niż wcześniej opisane dla ,,heavy userów". Dopłaty pojawiają się po okresie 30 dni, w którym wykorzystanie usług w roamingu przekroczy wykorzystanie krajowe. Jeśli chodzi o transfer danych to klienci abonamentowi mogą bez opłat wykorzystać w roamingu 1 GB (Play) lub nieduży pakiet ustalony na podstawie wysokości abonamentu (Plus). Powyższe zasady stosowane są tylko dla abonentów, którzy zawarli nową umowę lub aneks do umowy.

 

W przypadku ofert prepaid w Plusie i Play dodatkowe opłaty obejmą wszystkich użytkowników tych usług. Klienci korzystający w Polsce z usług nielimitowanych połączeń głosowych, otrzymają pakiet 100 minut na połączenia odebrane i wykonane w roamingu UE (klienci Play dodatkowo otrzymują 50 SMS-ów). Użytkownicy, którzy posiadają krajowe pakiety na transmisję danych otrzymają pakiet 0,5 GB do wykorzystania w roamingu UE. Opłaty dodatkowe pobierane są dopiero po przekroczeniu przez użytkownika ww. pakietów usług.

 

Orange ogłosił, że z dniem 18 czerwca wprowadzi dodatkowe opłaty za usługi w roamingu w UE ale tylko dla użytkowników pre-paid.

 

T-Mobile jako ostatni z ,,wielkiej czwórki" ogłosił decyzję o zastosowaniu opłat dodatkowych z dniem 1 lipca br. Dla klientów abonamentowych opłaty te będą jednak nieco łagodniejsze niż dla klientów Plusa czy Play'a, ponieważ będą dotyczyć tylko transferu danych. Abonenci T-Mobile będą obciążani dodatkowymi opłatami za transfer dopiero po przekroczeniu pakietu 1 GB. Jeśli chodzi o użytkowników prepaid to T-Mobile wdroży schemat podobny do wprowadzonego w sieci Play czy Plus (100 minut rozmów + 0,5 GB bez dodatkowych opłat).

 

Podsumowanie

Śledząc różne artykuły związane z roamingiem w UE często możemy spotkać się z określeniem ,,dopłaty do usług w roamingu". Nie są to jednak żadne dopłaty ponieważ nikt nikomu tu nie dopłaca. Są to dodatkowe opłaty jakie pobiera operator za usługi wykonane w roamingu w Unii Europejskiej.

 

W Polsce już wszyscy operatorzy z tzw.  ,,wielkiej czwórki" zapowiedzieli lub wprowadzili opłaty dodatkowe do usług w roamingu w UE. Jako pierwszy zaczął to robić Play a następnie Plus. Orange zapowiedział wprowadzenie tych opłat od 18 czerwca ale tylko dla klientów usług na kartę. Natomiast T-Mobile startuje od 1 lipca. Nie znamy jednak szczegółowych zasad naliczania opłat dodatkowych przez Orange. Sytuacja zatem w zakresie rozliczania roamingu w UE jest obecnie lekko nieustabilizowana. Oznacza to, że przed wyjazdem za granicę powinnyśmy dokładnie zapoznać się z aktualnymi cennikami naszego operatora.

 

Wydaje się, że sytuacja gdzie wszyscy operatorzy i sieci komórkowe działające w danym kraju otrzymują zgodę na stosowanie dodatkowych opłat za usługi w roamingu w UE jest trochę dziwna. Zgody organu regulacyjnego (UKE) na te opłaty miały być wyjątkiem od ogólnej zasady RLAH (roam like at home). Tymczasem wyjątkiem będą chyba sieci w naszym kraju, które stosować się będą do zasady RLAH.

 

Zwolnienia z zasady RLAH powinny być stosowane w pierwszej kolejności dla operatorów wirtualnych MVNO. Operatorzy ci nie posiadają własnej infrastruktury i dlatego nie mogą czerpać korzyści z wzajemnych opłat między-operatorskich. Będą zatem ponosić dużą i trwałą stratę na bezpłatnym roamingu w UE. Zwolnienie wydaje się tutaj krokiem oczywistym. Najbardziej korzystna dla wszystkich byłaby sytuacja, w której operatorzy MVNO mieliby najlepsze oferty przeznaczone dla klientów niekorzystających (lub rzadko) z roamingu a oferty z bezpłatnym roamingiem w UE byłyby domeną operatorów infrastrukturalnych MNO.

 

Zwolnienie z zasady RLAH największych operatorów infrastrukturalnych w Polsce zmniejsza szanse utrzymania się na rynku operatorów MVNO. Dzieje się tak dlatego, że operatorzy wirtualni nie będą teraz w stanie konkurować cenowo z operatorami infrastrukturalnymi. Pocieszającym jest fakt, że decyzje UKE wydawane są na 12 miesięcy. W przyszłości więc stawki za roaming w UE mogą jeszcze się zmieniać.

 

Warto również zauważyć, że w wyniku wprowadzenie przez większość operatorów opłat dodatkowych za usługi w roamingu w UE, zmieniła się atrakcyjność ofert abonamentowych w stosunku do ofert prepaid. Teraz oferty abonamentowe (zwłaszcza w T-Mobile) będa znacznie korzystniejsze dla osób często podróżujących po Europie. Można chyba powiedzieć, że jest to jedyny pozytywny skutek wprowadzenia tych opłat. Od dłuższego bowiem czasu prepaid za bardzo swoją atrakcyjnością cenową zbliżał się do ofert postpaid co również niekorzystnie wpływało na stabilizację przychodów operatorów.

 

 

Autor: Krzysztof Nieścioruk
Źródło: własne
Komentarze

ewa_ewa 2018-05-30 13:33

czyli wynika z tego, że najlepszym operatorem jest T-Mobile, ponieważ nie wprowadził jeszcze dodatkowych opłat za roaming


Tomek33 2018-06-01 00:10

Już T-Mobile ogłosił, że wprowadza te opłaty od 1 lipca ale dla ofert abonamentowych dopłaty będą tylko do transmisji danych.

Strona:1 z 1
Zobacz więcej nowości
baner reklamowy-1 baner reklamowy-2