Ranking ofert abonamentowych ,, tylko sim"
W ofercie bez telefonu zawsze zyskujesz

Sonda
SONDA : Która sieć ma najlepszą ofertę ,,tylko sim,,
Play
Orange
Plus
T-Mobile
Nju mobile
Heyah
Red Bull Mobile

Nadchodzą trudne czasy dla operatorów

Dodano: 01.07.2016

 
Poleć nas na Facebooku
 

 

Usługi telefonii komórkowej są coraz bardziej powszechne. Poziom nasycenia rynku, mierzony ilością kart SIM w Polsce, stale rośnie i dawno przekroczył liczbę mieszkańców. Rodzaj świadczonych usług ciągle ewoluuje wraz z szybkim postępem technologicznym zwłaszcza w zakresie transmisji danych (LTE). Telefony komórkowe są coraz bardziej zaawansowane technologicznie i stały się wręcz naszym najbardziej niezbędnym narzędziem w codziennym życiu. Można by zatem przypuszczać, że operatorzy świadczący usługi telefonii komórkowej mają świetlaną przyszłość.

Tymczasem operatorzy mają coraz więcej powodów do narzekań. Im dalej spojrzeć w przyszłość tym więcej widać problemów i barier do przezwyciężenia.

 

Silna konkurencja i mniejsze zyski operatorów

Mniejsze zyski w tym roku spowodowane będą przede wszystkim poniesieniem przez operatorów znacznych kosztów związanych wykupem licencji za częstotliwości LTE.

Ponadto nasila się wojna cenowa w segmencie prepaid. W maju br. magiczna kwota 29 zł za pełny no-limit została przełamana przez Play. Operator ten zaproponował dla użytkowników usług na kartę cykliczny pakiet z nielimitowanymi rozmowami i sms-ami do wszystkich sieci (w tym do sieci stacjonarnych) oraz Internet 6 GB za kwotę 25 zł/ 30 dni. Oznacza to znaczny spadek przychodów dla wszystkich operatorów ponieważ będą oni musieli dostosować swoje oferty do nowego niższego poziomu cenowego. Dotyczy to także segmentu post-paid. Ponadto zwiększenie atrakcyjności ofert na kartę spowoduje zmniejszenie sprzedaży usług abonamentowych, które to przecież przynoszą operatorom największe wpływy finansowe.

Silna konkurencja pomiędzy operatorami objawia się zmniejszeniem wartości firm z branży telekom czego wyraźnym przykładem jest spółka Orange Polska SA.

Przedstawiony powyżej wykres pokazuje spadek wartości akcji Orange w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ok. 40% podczas gdy indeks WIG spadł w tym okresie o 17%.

 

 

Sprzedaż usług łączonych i dodatkowych sposobem na zwiększenie przychodów

Sieci komórkowe oferują szeroki zakres usług obejmujący usługi podstawowe jak usługi głosowe i transmisję danych w sieciach ruchomych oraz usługi dodatkowe jak sprzedaż energii elektrycznej, usług telefonii stacjonarnej, usług Internetu stacjonarnego, usług bankowych, pakietów telewizyjnych itp.

Ostatnio bardzo popularne stały się oferty łączone typu Smart Dom czy Orange Open. Łączenie ofert może odbywać się na różne sposoby np. łączenie kilku usług telefonii komórkowej,  łączenie usług mobilnych z usługami stacjonarnymi, łączenie usług bankowych z telekomunikacyjnymi itp.

Typowym przykładem na tego typu usługi może być oferta Smart Dom w sieci Plusa.

 

 

Dosypywanie gigabajtów sposobem na odświeżenie oferty

Zwiększanie w ,,nieskończoność" wielkości pakietów internetowych wydaje się ostatnio najbardziej popularną receptą na odświeżenie oferty. Proponowane wielości tych pakietów są już tak duże, że przerastają znacznie nasze możliwości i potrzeby w zakresie transmisji danych. Na przykład w nju mobile w ramach usługi ,,jeden na wszystko” otrzymamy pakiet 13 GB a po 6 miesiącach 26 GB. Mając staż 24-miesięczny w tej sieci otrzymamy aż 39 GB/miesiąc.

Warto również zauważyć, że odświeżanie ofert poprzez ,,dosypywanie gigabajtów" nie jest dla operatorów zbyt kosztowną operacją, ponieważ duża część użytkowników nie wykorzystuje w 100% swoich pakietów internetowych. Użytkownicy ci w wielu miejscach korzystają z sieci WiFi a ponadto osiągane w sieciach 3G/4G rzeczywiste prędkości transmisji danych nie pozwalają na  zbyt duży transfer danych. Dodatkowo wiadomym jest, że pewna cześć abonentów, pomimo wykupienia taryfy z pakietem internetowym, nie posiada smartfona i nie korzysta z internetu.

 

Dokładanie pakietów roamingowych

Ponieważ ,,dosypywanie gigabajtów” osiągnęło swój górny pułap określony potrzebami i możliwościami użytkownika, operatorzy rozpoczęli konkurowanie w zakresie dokładanych na siłę pakietów roamingowych. W  czerwcu br. T-Mobile zaproponował pakiety roamingowe typu no-limit, które możemy odpłatnie aktywować lub otrzymać bezpłatnie na stałe w ramach abonamentu. Pakiety te działają w obszarze tzw. Międzynarodowej Strefy T-Mobile. Warto zauważyć, że w zakresie oferowanych usług w roamingu przewagę mają najwięksi operatorzy świadczący swoje usługi w wielu krajach jak np. T-Mobile. Operator ten chyba w końcu zaczął wykorzystać swój atut posiadania jednej z największych sieci komórkowych w skali międzynarodowej. Atut taki daje większe możliwości w zakresie negocjowania cen zakupu telefonów jak również większe możliwości świadczenia usług roamingowych w ramach swojej międzynarodowej sieci.

Zniesienie opłat roamingowych w ramach UE

Zgodnie z zaleceniami i uregulowaniami prawnymi UE wkrótce (za rok) czeka nas całkowite zniesienie opłat roamingowych w krajach UE. Już wcześniej bo od 30 kwietnia br. zmienił się sam mechanizm naliczania opłat za usługi w roamingu międzynarodowym. Teraz operatorzy muszą stosować krajowe ceny jednostkowe ze swoich planów taryfowych powiększone o tzw. opłatę dodatkową, która np. dla połączeń wychodzących może wynosić max. 0,05 euro. Celem wszystkich zmian jest umożliwienie wdrożenia modelu RLAH (Roam Like at Home) od 15 czerwca 2017r. Prawdopodobnie zniesienie opłat w roamingu może być następnym przyczynkiem do zmniejszenia przychodów operatorów telefonii komórkowej.

 

Sprzedaż telefonów na raty

Taką formę sprzedaży, zamiast subsydiowania telefonów w ramach opłaty abonamentowej,  wprowadził niedawno Orange. Wydaje się jednak, że nie był to dobry pomysł. Całkowite oddzielenie opłat za usługi od opłat za urządzenia ma sens w przypadku gdy usługi operatora należą do najtańszych na rynku. Tymczasem oferta ,,tylko-sim” w Orange do takich nie należy. Oferty bez telefonu łatwo jest porównywać z konkurencją. Potencjalny klient analizując ofertę Orange od razy zauważy dużo wyższe ceny usług od cen występujących w takich sieciach jak Heyah, Red Bull Mobile czy nju mobile. Wydaje się, że proponowanie telefonów subsydiowanych w opłatach abonamentowych jest obecnie najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu sprzedaży w kanale post-paid. Dobrym rozwiązaniem mogłaby być na przykład specjalizacja poszczególnych operatorów w sprzedaży wybranych modeli telefonów po najniższej na rynku cenie.

 

Obowiązkowa rejestracja kart prepaid

Wymóg rejestracji kart prepaid wynika z wprowadzonej ustawy antyterrorystycznej. Obowiązek obejmuje zarówno obecnych jak i przyszłych użytkowników. Aby przyspieszyć decyzję użytkowników prepaid o rejestracji swoich kart sim sieci komórkowe jak Orange, Play czy nju mobile uruchomiły specjalne promocje oferujące spore bonusy w postaci bezpłatnych usług czy doładowań konta określoną kwotą. Rejestracja kart prepaid stała się przyczynkiem do zwiększonej rywalizacji operatorów i eskalacji w zakresie rozdawania usług czy doładowań za darmo.

 

Podsumowanie

Jak zatem widać problemów operatorom telefonii komórkowej nie brakuje. Jedną z najważniejszych barier do pokonania w tym roku będzie konieczność zwiększenia przychodów w celu skompensowana kosztów związanych z wykupem licencji za częstotliwości LTE. Biorąc jednak pod uwagę dalszy spadek cen usług telekomunikacyjnych wydaje się, że bariera ta będzie bardzo trudna do pokonania. Obniżanie cen usług, w ferworze wojny cenowej pomiędzy operatorami, przychodzi bardzo łatwo. Dużo trudniej jest jednak podnieść ceny na wyższy poziom. Nie może to na przykład nastąpić na skutek porozumienia się operatorów, ponieważ miało by to charakter zmowy cenowej, która jest zabroniona przez prawo unijne i krajowe.

Wydaje się, że największym motorem do zwiększenia przychodów może być tradycyjna oferta abonamentowa z dobrej klasy smartfonem. Operatorzy mogliby zagwarantować klientom dobre ceny na okeślone modele konkretnego producenta. Koncentrując się na kilku modelach smartfonów operator mógłby zagwarantować sobie niejako wyłączność na krajowym rynku. Efektem takich działań mogłoby być zwiększone zainteresowanie dobrymi cenami telefonów przez klientów z segmentu ,,tylko sim"  i prepaid.

Wracając do tak szeroko ostatnio ofertowanych usług łączonych to wydaje się, że zostały one dobrze odebrane przez rynek. Dużym zaskoczeniem była znaczna popularność usług bankowych. Wbrew pozorom usługi bankowe są dosyć mocno związane z ofertami telefonii komórkowej, ponieważ operatorzy mogą kiedyś odejść od subsydiowania urządzeń (smartfony , tablety, modemy) w abonamencie i całkowicie przejść na sprzedaż urządzeń w systemie ratalnym (przyp. Orange). Wtedy telekomy będą zarabiać na udzielanych klientom pożyczkach.

Pobudzanie sprzedaży poprzez mocne zwiększanie w ofertach ilości gigabajtów oraz dokładanie do ofert bezpłatnych pakietów roamingowych nie wydaje się dobrym pomysłem. Jest to w wielu przypadkach oferowanie usług, które klient nie jest w stanie wykorzystać. Operator proponując takie usługi zdaje sobie sprawę z faktu, że usługi nie będą wykorzystanie w 100%. Celem głównym takiego zabiegu marketingowego jest przede wszystkim wyprzedzenie konkurencji.

Warto jeszcze wspomnieć, że niskie ceny usług telekomunikacyjnych na danym rynku bardzo utrudniają rozwój operatorów wirtualnych MVNO. Operatorzy ci działają głównie w segmencie prepaid i wykorzystują przede wszystkim nisze rynkowe. W sytuacji utrzymującej się zbyt silnej konkurencji pomiędzy operatorami MNO przyszłosć operatorów wirtulalnych jest niepewna.

 

Krzysztof Nieścioruk

 

Autor: Krzysztof Nieścioruk
Źródło:
Komentarze

Adam M 2016-06-29 11:37

Teraz nareszcie można powiedzieć, że usługi telefonii komórkowej są tanie. Na całą telekomunikację nie przeznaczam więcej jak 29 na miesiąc i korzystam bez ograniczeń włączając w to internet.


mobi25 2016-06-29 11:40

Nie ma co żałować operatorów telekomunikacyjnych. Jeszcze parę lat temu płaciliśmy wszyscy ogromne haracze za miernej jakości usługi.


kris 2016-06-29 11:43

Operatorzy przez ostatnie kilkanaście lat generowali ze swojej działalności ogromne zyski. Teraz muszą się dostosować do trudniejszych warunków.


Znawca 2016-06-30 17:55

Nigdy w życiu żadnych abonentów. Byłem klientem Orange i Plusa i zawsze żałowałem. Nie chodzi nawet o ceny, ale o podejście do klienta, sposób załatwiania spraw w labiryncie korporacyjnym. Człowiek to dla nich tylko pieniądz nic więcej. Najgorsze że od lat naciągają na swoje mierne usługi. Teraz jestem w Virgin i mam spokój.


gandi 2016-07-02 08:03

Bardzo fajnie wszystko pokazane i napisane prostym językiem. Cieszę się, że akurat tu zajrzałem widzę, że serwis posiada wiele cennych informacji.


Seba44 2016-07-08 12:07

Rząd RP rozdzielił już pieniądze za licencje LTE a tymczasem nie zauważa, że dodatkowe obciążenie Przedsiębiorców Telekomunikacyjnych (operatorów MNO) kosztami licencji spowoduje jednocześnie znaczne zmniejszenie wpływów z podatku CIT. Tak samo jest ze zwiększeniem obciążeń podatkowych dla innych podmiotów gospodarczych jak Banki czy Supermarkety. Banki płaciły co roku 3 do 4 mld zł podatku CIT a teraz nie zapłacą nic ponieważ dodatkowe obciążenie będą wliczać w koszt.


Kris do Seba44 2016-07-08 12:08

100% racja. Wyczytałem w Pulsie Biznesu, że T-Mobile zapłacił za poprzedni rok 229 mln zł podatku CIT. Za ten rok na pewno tyle już nie zapłaci. Najbardziej prawdopodobna kwota CIT od wszystkich MNO to 0 zł ponieważ zaksięgują w koszty licencje LTE. Chociaż jeśli licencje potraktować jako wartość niematerialną i prawną to koszty rozłożą się na klika lat w postaci rocznej amortyzacji. Tak czy inaczej koszt licencji LTE znacznie uszczupli podatek CIT od operatorów MNO przez najbliższe lata.

Strona:1 z 1
Zobacz więcej nowości
baner reklamowy-1 baner reklamowy-2